poniedziałek, 22 maja 2017

Jest lepiej niż myślałam


Wszystko czego się obawiałam rozwiało się jak dmuchawiec na silnym wietrze. Bardzo mnie to cieszy ale wiem by się nie cieszyć z byt szybko bo to się może boleśnie zakończyć. Następne dni, miesiące będą bardzo wymagające ze względu na powrót do rodzinnych stron, a także pisanie pracy licencjackiej. Mam w planach jak najwięcej materiałów nazbierać i jak najwięcej napisać pracy w czasie wakacji, oczywiście wszystko to zależy od wolnego czasu, który będę miała, ale tak postanowiłam i się tego będę trzymać.
Chociaż mam dzisiaj straszną alergię na wszystko wokoło to akurat w tym momencie mam dobry humor. Nie wiem czyja to sprawka ale cieszę się jak małe dziecko. Może chodzi o to, że dzisiaj odebrałam książki, które zamówiłam w zeszłym tygodniu i może znowu wpaść w wir czytania.
Sama nie wiem ale niech utrzymuje się to jak najdłużej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz