poniedziałek, 6 lutego 2017

Pomieszanie



Dzisiaj w pracy zadałam sobie samej pytanie: co ja tutaj robię we Wrocławiu? Tak dosłownie: co ja tutaj robię. Nie mogłam sobie na to odpowiedzieć ponieważ nie wiem. Nie mam tutaj żadnych przyjaciół, tylko chłopaka z którym nie mogę/ bądź on nie chce ze mną rozmawiać na dane tematy. Jestem na 2 roku studiów, a żadnego planu na przyszłość. Jest coś co mnie interesuje ale nie poszłam w tym kierunku 2 lata temu bo chłopak był temu przeciwny. Posłuchałam jego, bo był jedyną mi najbliższą osobą, której nie chciałam stracić. Chodź dzisiaj, w tym czasie czuję, że go tracę,
Z drugiej strony chcę dokończyć studia na tym kierunku, który zaczęłam, bo szkoda mi tych 2 lat, ale z drugiej strony nie wiem jak przeżyje kolejny rok.

Pojawiła się opcja, która może mnie wybawić z kłopotu ale muszę poczekać 4 miesiące do jego realizacji. Trochę długo ale mam nadzieje, że się uda i plan na moją przyszłość jakoś się ułoży.