środa, 17 sierpnia 2016

Ostatnie walki


Ostatnio ciągle ze sobą walczę. Walczę o lepszą siebie, o lepsze jutro, o lepsze przyszłe 10 lat.
Przychodzi to małymi kroczkami, ale ciągle do przodu. Bywa i tak, że się na chwilę zatrzymuję by zaczerpnąć świeżego powietrza, ale po krótkim czasie idę dalej by nie utracić tępa. Gdy utracę tępo znowu będzie mi ciężko go odnaleźć i wrócić na tą samą ścieżkę, którą biegłam wcześniej.

Dzisiaj jestem bardzo pozytywnie nastawiona. Może to za sprawą muzyki, której nie mogę przestać słuchać. Daje mi ona tyle radości. Jest we mnie tyle endorfin tylko dlatego, że słucham swoich ulubionych, starych piosenek. Tak bardzo cieszę z tego dnia jak nigdy wcześniej. Może się coś dobrego wydarzy dla mnie, co już totalnie mnie uszczęśliwi? Who knows? Pożyjemy zobaczymy. Już teraz wiem, że pójdę późno spać dopóki nie posłucham wszystkich piosenek.

2 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi sie ten post :) muzyka zmienia wszystko na lepsze! Zapraszam do siebie http://panidosiaczek.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba walczyć! Nie wolno się poddawać! Najlepiej mieć jakiegoś motywatora...
    Zapraszam do mnie- dopiero się rozkręcam: http://sylwiaidzieci.blogspot.com/
    Obserwacje i komentarze mile widziane:)

    OdpowiedzUsuń