środa, 17 sierpnia 2016

Ostatnie walki


Ostatnio ciągle ze sobą walczę. Walczę o lepszą siebie, o lepsze jutro, o lepsze przyszłe 10 lat.
Przychodzi to małymi kroczkami, ale ciągle do przodu. Bywa i tak, że się na chwilę zatrzymuję by zaczerpnąć świeżego powietrza, ale po krótkim czasie idę dalej by nie utracić tępa. Gdy utracę tępo znowu będzie mi ciężko go odnaleźć i wrócić na tą samą ścieżkę, którą biegłam wcześniej.

Dzisiaj jestem bardzo pozytywnie nastawiona. Może to za sprawą muzyki, której nie mogę przestać słuchać. Daje mi ona tyle radości. Jest we mnie tyle endorfin tylko dlatego, że słucham swoich ulubionych, starych piosenek. Tak bardzo cieszę z tego dnia jak nigdy wcześniej. Może się coś dobrego wydarzy dla mnie, co już totalnie mnie uszczęśliwi? Who knows? Pożyjemy zobaczymy. Już teraz wiem, że pójdę późno spać dopóki nie posłucham wszystkich piosenek.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Przekręcona(co?) prawda(jak?)


Przekręcona prawda jest niczym innym jak złym wcielonym. Niby dlaczego? Ponieważ nikt z Nas nie chce jej usłyszeć i przekręca ją tak by była jak najlepsza dla mówcy, niekoniecznie dobra dla adresata. Szczera prawda boli, ale większość z Nas woli się ciągle oszukiwać i kłamać sobie samemu o różnych rzeczach. Bo niby dlaczego mamy mówić prawdę? Kłamstwo jest łatwiejsze, szybciej wymyślić. Łatwiej spojrzeć w oczy, lepiej się śpi. Tylko takie są efekty, ale co by było wtedy kiedy każdy z Nas mówił wyłącznie prawdę? Nie wyobrażam sobie tego. Powstałby chaos, dosłownie chaos. Każdy byłby zdany sam na siebie. Może jedna osoba byłaby przy nas ale nikt więcej.
Czulibyśmy się strasznie samotni, odosobnieni, zapomniani. Nikt nie mógłby się w tym Świecie odnaleźć. Chociaż prawda boli to nie jestem za tym by kłamać. Zawsze staram się mówić prawdę, ale jak każdy z Nas mam swoje tajemnice które nigdy nikomu nie wyjawię.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Zniewolenie



Siedziałam ostatnio na ławce i patrzyłam na ludzi, którzy ciągle byli wpatrzeni w swoje telefony. Nie tylko dlatego, że powstała kultowa gra "Pokemon Go" ale także dlatego, że łączy ich ze światem.
Co takiego ważnego jest by być ciągle "podłączonym" do sieci? Co w tym takiego cool?
Gdy ja za długo siedzę to się nic nie dzieje i czuję się zmęczona. Nie czuję tego fenomenu siedzenia 24/7 na telefonie. Albo jestem za stara albo to nie moja epoka.
Czasami w domu czuję się "zniewolona". Dlaczego? Ponieważ chciałabym gdzieś pójść, pojechać a jak wiadomo jest kilka rzeczy które utrudniają wydostanie się z pewnego miejsca.
Ciągle myślę nad tym co mogłoby mnie uwolnić. W pełni wyzwolić się z mojego zniewolenia.
Zniewolenia mojej duszy i ciała. 
Ciągle uciekam do seriali, książek ale to wcale mi nie pomaga. Muszę poszukać innego rozwiązania. Poszukać czegoś co mi zapełni tą pustkę, którą ciągle czuję.