środa, 29 czerwca 2016

Okno na świat



Moim "oknem na świat" jest dosłownie okno. Otwieram i zamykam go kiedy tylko chcę.
I właśnie to mnie w tym przeraża- to, że w każdej sytuacji w jakiej zapragnę zamknąć za sobą pewne rzeczy, wszystko będzie zależeć tylko ode mnie. Przecież dzieją się rzeczy na które nie mamy wpływu, więc jak to możliwe? Sama nie wiem. Ciągle próbuję to odgadnąć.
Czasami trzeba wiedzieć kiedy zamknąć za sobą pewne rzeczy i iść dalej. Mam wrażenie przez te zaczynające się wakacje coś na mnie czeka, ale ja nie pozwalam na to. Próbuję się dowiedzieć co takiego może na mnie czekać, ale za nic nie wiem co to by mogło być. 
Lepsze jutro? Nowy start gdzieś indziej? Poznanie bardziej siebie? Poznanie swojej ścieżki życia? Cokolwiek innego? 
Nie wiem.
Tak trudno mi odgadnąć co to może być. Może powinnam usiąść na ławce przy bloku, bądź gdziekolwiek indziej i spojrzeć na świat innymi oczyma? Takie czekanie na rozwój wydarzeń najbardziej dołuje, przynajmniej mnie. Będę czekać na to co mi "moje okno na świat" pokaże. Może będzie to czego potrzebuję i zachłannie poszukuję? Mam nadzieję, że nie będę musiała długo na to czekać.


czwartek, 23 czerwca 2016

Fix me




Ciągle próbujemy naprawiać rzeczy które zdarzyły się wieki temu
Czasem udolnie, a czasem jeszcze bardziej pogarszamy sprawę


Co jest z Nami nie tak, że zawsze chcemy wszystko naprawiać? Wymienić stary model na nowszy?
Próbować naprawiać kogoś, kto nie chce być naprawiony bądź nie jest na to gotowy albo co gorsza jest już w takim stanie, że nic nie pomoże. Ciągle szukamy wymówek, wykrętów. Ciągle coś. 
A co gdyby zacząć naprawiać os samego siebie? To by było strasznie trudne.
Kto by się przyznał do tego, że chce sam siebie naprawić? Ja chcę. Wiem, że to nie będzie proste ale spróbuję. Jeżeli nie spróbuję naprawić siebie nigdy się nie dowiem czy byłabym do tego zdolna. Tak samo jest z innymi osobami- muszą chcieć się zmienić, coś naprawić.
Znając moje życie próbowanie zmienienia kogoś nie jest niczym dobrym, tylko pogarsza naszą relację z tą osobą. Ale co wtedy zrobić jeżeli się traci osobę z którą dużo się przegadało? Właściwie to nic nie możemy zrobić. Ta osoba się zmieniła, postanowiła iść swoją drogą bez nas. Musimy się z tym pogodzić. Wiem jak trudno jest to zrozumieć ale nic innego nie możemy zrobić. Żyjemy w wolnym kraju, gdzie każdy ma swoje własne zdanie, a także swoją drogę życia. Pozwólmy żyć tak jak ta osoba chce.
Przecież nam też nikt nie zabrania żyć po "swojemu". Pozwala kroczyć własną ścieżką i popełniać ciągle te same błędy. Chociaż kiedyś powinien nastać taki dzień w którym nie będziemy popełniać starych błędów.
Powoli zaczynam się zmieniać zmieniając swoje myśli w kierunku lepszego jutra. Próbując zapomnieć o tym co się działo w przeszłości. Zamknąć ten rozdział gdy nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Zamknąć za sobą rozdział w którym wszystko analizowałam, a nie żyłam chwilą. Sądzę, że ten pierwszy rok studiów we Wrocławiu dużo mi pokazał wokół czego wszystko się kręci. Czasami ciężko nadążyć, ale jeżeli się czegoś naprawdę chce, to da się dogonić niektóre rzeczy.



poniedziałek, 20 czerwca 2016

Give me more


Chcę więcej, chcę więcej. Daj mi więcej ..

Każdy z Nas chciałby jak najwięcej od świata, od innych. Ile my dajemy od siebie? Trudno powiedzieć. Jedni powiedzą, że dają więcej niż jest to wymagane. Kolejne osoby myślą, że nie poświęcają się w całości, a inni, że im to nie jest potrzebne do niczego.
Jak Wy się poświęcacie dla różnych spraw, dla innych?
Dużo z Nas poświęca zbyt dużo uwagi i czasu na osoby, które nie powinny tego otrzymać. Nie szanują naszego poświęcenia, uwagi. Zbyt dużo razy przekonałam się, że ludzie otaczający mnie wokół są tylko po to by mnie do czegoś wykorzystać. Wykorzystać moją ufność, poświęcenie, zaangażowanie i samodzielność w różnych sprawach. Może daję się wykorzystywać? A kto z Nas się tak nie daje? Bez takich osób jak ja nie wyobrażam sobie życia na tym świecie. Różne rzeczy były by niedokończone, a niektóre nawet nie zaczęte. 
Doceniam ludzi takich jak ja, którzy są zdyscyplinowani i z całym poświęceniem kończą rzeczy do końca.

Chciałbym otrzymać od życia więcej, tyle ile bym chciała. 
Osiągnę to! 
W swoim czasie, o swoich siłach, ale osiągnę. 

Życzę Wam wszystkim wytrzymałości i zaparcia w dążeniu szukania własnego ja, odbierania dobroci tyle ile sami dajemy innym.