sobota, 26 marca 2016

Fałszywe twarze


Fałszywe twarze zawsze były, są i będą wokół Nas. Każdego dnia mamy do czynienia z Nimi. Myśleliście kiedyś czy i Wy macie taką fałszywą maskę, którą czasami przybieracie? Powiecie, że nawet takiej nie macie, a ja wam powiem, że macie. Powiecie, że to głupie, nie na miejscu, ale każdy z Nas, każdy z osobna ma w zanadrzu kilka bądź kilkanaście przeróżnych masek. Myślicie sobie jak można przybierać tak dużą ilość masek? Odpowiem: bardzo prosto. Ale jak to możliwe? Najprościej. W każdej chwili swojego życia przybieramy minimum 2 maski z czego jedna jest tą prawdziwą. Kiedy z kimś rozmawiamy przybieramy najwięcej masek. Dlaczego wtedy? Ponieważ nie chcemy by ktoś poznał nasze prawdziwe "ja". Przybieranie codziennie masek staje się coraz to trudniejsze, ponieważ zawsze znajdzie się ktoś, kto zna nas już na tyle by wiedzieć jacy jesteśmy naprawdę. Otwieramy się wtedy i nasze maski zanikają. Z jednej strony jest to dobre, ale co by wtedy było, gdyby każdy z Nas pozbył się swoich masek i byłby "sobą"? Ciężko powiedzieć. Myślę, że z jednej strony było by lepiej, bo każdy powiedziałby to co myśli od razu, powiedziałby to szczerze,ale z drugiej strony nie wszyscy potrafią przyjąć krytykę na swój temat. 
Niech każdy z Nas pomyśli ile przybiera masek w ciągu jednego dnia i zastanowi się która z tych masek jest tą prawdziwą.



2 komentarze:

  1. Nigdy nie używajmy żadnych masek, ponieważ za wszelką cenę...

    http://pozytywnie-nastawiona.blogspot.com/2016/02/pozostanmy-soba.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że ktoś także poruszył ten temat

      Usuń